Autor: Stworzona z wykorzystaniem inspiracji bajkami ludowymi i przyrodniczymi
Dawno, dawno temu, w małej miejscowości otoczonej łąkami i lasami, mieszkał sobie mały, sympatyczny kret. Miał na imię Kacper i był znany w okolicy jako najbardziej ciekawski kret w całym lesie.
Kacper mieszkał w norze pod starym dębem razem ze swoją rodziną. Każdego dnia pracowicie kopiąc tunele pod ziemią, pomagał rodzicom szukać owoców leśnych i korzonków. Mimo że życie pod ziemią było bezpieczne i spokojne, Kacper często marzył o tym, co się dzieje nad powierzchnią – tam, gdzie świeci słońce, śpiewają ptaki i pachnie kwiatami.
Jednego dnia postanowił, że odważy się wyjść na powierzchnię. Zaledwie kilka razy wcześniej widział świat nad ziemią, ale teraz czuł, że nadszedł jego czas na wielką przygodę.
Gdy tylko wynurzył się z tunelu, spojrzał w górę i aż zachłysnął się powietrzem. Słońce błyszczące jak złote jabłko grzało go po plecach, a wokół tańczyły motyle, jakby witając go w nowym świecie.
– Cześć! – usłyszał nagle głosik. Była to rudowłosa lisica, która obserwowała go z ukrycia.
– Hej… – odpowiedział nieśmiało Kacper. – Nigdy wcześniej nie byłem tutaj.
Lisica roześmiała się serdecznie:
– To widać! Chcesz, żeby pokazać ci świat? Mam właśnie ochotę na spacer.
Tak rozpoczął się pierwszy dzień przygody Kacpra. Lisica zaprowadziła go na łąkę pełną barwnych kwiatów, opowiedziała mu o pszczółkach i motylach, pokazała, jak znaleźć jagody i maliny. Kacper był zachwycony – wszystko wyglądało inaczej niż z opowieści rodziców.
Ale największą niespodziankę przygotował dla niego jeżek, który spotkali późnym popołudniem. Pokazał Kacpromu tajemnicze miejsce – polanę, na której nocą można zobaczyć świetliki!
– One są jak małe gwiazdki, które tańczą nad ziemią – powiedział jeżek z uśmiechem.
Wieczorem Kacper rzeczywiście zobaczył te maleńkie światełka migające w mroku. Był tak poruszony pięknem świata, że postanowił codziennie spędzać trochę czasu nad ziemią, uczyć się o nim i dzielić swoimi odkryciami z rodziną.
Z czasem Kacper stał się mostem między życiem pod ziemią a światem nad nią. Nauczył rodziców, że nie trzeba się bać nowości, a ciekawość często prowadzi do najpiękniejszych znajomości i odkryć.
A jeśli dziś przechodzisz przez las i zobaczysz maleńkiego kreta z uśmiechem na twarzy, który patrzy w niebo, to pewnie to właśnie Kacper – bohater naszej bajki.
Morale bajki:
Nawet najmniejszy stworzeń może dokonać wielkich rzeczy, gdy tylko będzie miał odwagę i ciekawość, by wyjść poza granice, które zna.
