Przygotowana jako bajka dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym
Wstęp
Zima to czas, gdy natura pogrążona jest we śnie, a pola i lasy przykryte są białą warstwą śniegu. Ptaki odlatują dalej, zwierzęta zapadają w sen zimowy, a ludzie zbierają się w domach, grzejąc się przy kominku. Ale co się dzieje, gdy właśnie wtedy, w najzimniejszych dniach roku, coś nieoczekiwanego zaczyna się dziać?
To właśnie taka historia czeka na Ciebie w naszej bajce – „Bajka o zimowej niespodziance” . To opowieść pełna magii, przyjaźni i ciepła serca, która pokazuje, że nawet w najbardziej mroźne dni może dojść do prawdziwego cuda.
Dział I – Spokojna zima
Na skraju wielkiego lasu mieszkał mały jeżyk imieniem Jurek. Był bardzo ciekawski i lubił poznawać świat. W przeciwieństwie do innych jeżyków, Jurek nie chciał zapadać w sen zimowy. Każdej zimy obudził się kilka razy, by sprawdzić, czy wszystko w porządku.
Tego roku jednak postanowił zostać cały czas czujny. Miał swoje małe legowisko pod korzeniami starego dębu, a jego zapasy były wystarczające: suszone grzyby, orzechy i jagody.
Ale zima była długa… i bardzo cicha. Drzewa stali nieruchomo, ptaki milczały, a słońce świeciło rzadziej.
Jednego dnia, gdy Jurek wyszedł z norowiska, żeby zrobić sobie przechadzkę, usłyszał dziwny dźwięk – coś jakby szuranie i chichotanie. Rozejrzał się dookoła, ale niczego nie zobaczył.
Dział II – Spotkanie z Dziwaczką
Po kilku dniach, Jurek znów usłyszał ten sam dźwięk. Tym razem ruszył śladem hałasu. Przeszedł przez zaspy śnieżne, ominął lodową kałużę i znalazł się w małej zagrodzie, gdzie rosło kilka sosnowych drzewek.
Tam ujrzał… malutkiego stworzonka! Miało różowe uszka, srebrzyste futerko i nosik jak u myszki. Stworzonko trzymało w łapkach kolorowy woreczek i uśmiechało się promiennie.
– Cześć! – zawołał Jurek. – Kim jesteś?
– Jestem Dziwaczka Zimowa! – odpowiedziała figlarnie. – Odwiedzam każdego, kto nie śpi przez zimę. Mam coś specjalnego dla ciebie!
– Dla mnie? Co to jest?
– To zimowa niespodzianka – powiedziała, wręczając mu woreczek. – Otwórz go, gdy poczujesz się samotny albo smutny.
Jurek uniósł brwi.
– A dlaczego miałbym się czuć samotny?
– Bo zima potrafi być bardzo cicha – odpowiedziała Dziwaczka i zniknęła jak bańka mydlana.
Dział III – Niespodzianka
Jurek wrócił do siebie z zadumą. Mijały dni, a on coraz częściej myślał o słowach Dziwaczki. Rzeczywiście – zima była piękna, ale też bardzo spokojna. Nie słychać było śpiewu ptaków ani szelestu liści. Nawet wiatr zdawał się spać.
Pewnej nocy, patrząc w gwiazdy, Jurek poczuł się trochę smutny. Pomyślał, że nikt nie pamięta, że on istnieje. Wtedy otworzył woreczek od Dziwaczki.
Z wnętrza wypadły małe świetliste kulki. Uniosły się nad ziemią i zaczęły tańczyć, rozświetlając całą norę. W powietrzu zabrzmiała cicha, melodia – jakby śpiew lodu i wiatru.
Kulki zaczęły formować obrazy: znajome zwierzęta z lasu, śmiejące się dzieci, płonące choinki, domowe pieczywo, a także… samego Jurka, który był bohaterem bajki, którą teraz czytasz!
