Dawno, dawno temu, w odległym kraju, gdzie niebo było zawsze błękitne, a słońce przyjemnie grzało, żyła się piękna królewna imieniem Eliza. Mieszkała ona w jasnym zamku na wzgórzu, otoczonym ogrodami pełnymi kwiatów i boiskami sportowymi.
Królewna Eliza była inna niż inne księżniczki znane z bajek. Nie spędzała czasu na haftowaniu ani słuchaniu muzyki dworskiej. Zamiast tego, rano chwytała maczugę i biegała pół godziny dookoła pałacu, potem jeździła na rowerze przez lasy, a po południu trenowała sztuki walki z mistrzem Kung-fu – starym smokiem Po.
W całym królestwie mówiło się o niezwyczajnej królewnie. Niektórzy uważali, że jest dzielna i zdrowa, inni twierdzili, że powinna bardziej przypominać tradycyjną księżniczkę. Ale Eliza miała własne zdanie na ten temat.
– Ciało to nasz najcenniejszy skarb – mówiła swojej niani. – Jeśli chcemy być silni i wolni, musimy nim się opiekować!
Pewnego dnia pojawił się we fragmencie królestwa tajemniczy czarodziej, który rzucił zaklęcie na wszystkie źródła wody i pola uprawne. Ziemia wyschła, drzewa przestały owocować, a ludzie zaczęli chorować. Król i królowa byli bezradni. Wtedy Eliza stanęła przed zebranym dworem i oznajmiła:
– Pójdę i pokonam czarodzieja! Nikt nie może zabierać ludziom zdrowia i siły!
Zaprzęgła więc swój wierzbowy rower, zaopatrzyła się w butelkę z wodą, jabłko i worek orzechów i ruszyła w podróż. Przez góry i doliny, przez pustynie i bagno dotarła do jaskini czarodzieja. Był to miejsce pełne pułapek, labiryntów i zagadek. Ale Eliza, dzięki codziennemu treningowi, była sprytnej myśli i zdrowego ciała. Pokonała wszystkie trudności i stanęła przed czarodziejem.
– Dlaczego zaklęłeś mój kraj? – spytała z godnością.
– Bo ludzie zapomnieli o naturze – odpowiedział czarodziej. – Siedzą w domach, jedzą niezdrowe rzeczy i nie poruszają się. Chciałem ich ukarać.
Eliza spojrzała mu prosto w oczy i powiedziała:
– Masz rację, że ludzie często zapominają o zdrowiu. Ale ja pokażę im, jak można żyć inaczej. Pozwól mi pomóc ciemnemu ludowi, a ty zdejmiesz zaklęcie.
Czarodziej zawahał się, ale spojrzał na zdeterminowaną twarz królewny i uśmiechnął się lekko.
– Dobrze – rzekł. – Udowodnij, że warto dać ludziom drugą szansę.
Następnego dnia Eliza zorganizowała wielką akcję „Zdrowych Ruchów”. Ustawiła stoiska z owocami, prowadziła ćwiczenia gimnastyczne dla dzieci i dorosłych, uczyła gotowania zdrowych posiłków i organizowała rajdy rowerowe. Ludzie z całego królestwa przybywali, śmiali się, tańczyli i ruszali swoimi ciałami.
Czarodziej obserwował to z ukrycia i… zaczął się śmiać. Zaklęcie zniknęło, zieleniły się znowu łąki, a strumienie znów szumiały wodą.
Od tego czasu Eliza została nie tylko ulubioną córką króla, ale też patronką zdrowego stylu życia. A jej historia przetrwała wieki jako przypowieść: jeśli będziemy dbać o siebie, nasz świat również będzie zdrowszy i piękniejszy.
Moralność bajki:
Zdrowie to największe bogactwo. Regularny ruch, zdrowa dieta i chęć działania mogą zmienić nie tylko życie jednej osoby, ale cały świat.
